wtorek, 6 grudnia 2016

Chleb gryczany na zakwasie - Galeria Wypieków

Jeśli nie jesteście bardzo wrażliwi na gluten, tzn. tolerujecie ewentualne śladowe ilości glutenu to dla Was krótka informacja: w Galerii Wypieków można dostać chleb gryczany na zakwasie, który nie ma w składzie produktów zawierających gluten. Chlebek nie ma symbolu przekreślonego kłosa, bo jest produkowany w zakładzie, gdzie do produkcji innych chlebów używa się mąki zawierające gluten.

Ja dziś kupiłam pierwszy bochenek i muszę przyznać, że póki co nie jadłam smaczniejszego gotowego chleba bezglutenowego. Ale też, jeśli trochę mnie znacie to wiecie, że ja chleba za często nie jadam ;-)

Poniżej wklejam Wam skład:

woda, mąka gryczana (27%), mąka kukurydziana, mąka ryżowa, siemię lniane (6%), pestki dyni (4%), ziarna słonecznika (4%), miód piekarniczy, sól, oliwa z wytłoczyn z oliwek, olej słonecznikowy, drożdże, błonnik

niedziela, 4 grudnia 2016

Bezglutenowa moussaka z beszamelem z kalafiora

Był taki moment, że unikałam ziemniaków oraz mleka - długa historia, nie chcecie poznać szczegółów ;-) . Trudno jednak narzekać, kiedy nowa dieta prowadzi do TAKIEGO odkrycia kulinarnego. Przepis, który mam dla Was dzisiaj jest prosty w wykonaniu i zabiera stosunkowo niewiele czasu. Jeśli poświęcicie na niego ok. godzinkę, w zamian dostaniecie całą foremkę przepysznej moussaki - spokojnie starczy na kilka obiadów w tygodniu.


SKŁADNIKI

2 średnie bakłażany
oliwa

smalec
1 cebula
1 ząbek czosnku
500 g mielonego mięsa (wołowiny lub wieprzowiny)
1 puszka pomidorów
natka pietruszki
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta chili
oregano
sól, np. himalajska i świeżo zmielony czarny pieprz
średni kalafior
żółty ser do posypania
masło
kasza gryczana lub jaglana

żaroodporne naczynie o pojemności około 2l 

PRZYGOTOWANIE

Bakłażany: Kluczowe w przygotowaniu tej warstwy moussaki jest użycie funkcji grilla w piekarniku. Ustawiamy piekarnik na średnio dużą moc. Włączamy funkcję grilla. Bakłażany kroimy na półcentymetrowe plasterki. Solimy plastry i kropimy je oliwą. Układamy na dużej blaszce do pieczenia folię aluminową, a na niej plastry. Na górnej półce piekarnika grillujemy aż z jednej strony bakłażany będą miękkie i lekko zrumienione, wtedy przewracamy je na drugą stronę i grillujemy do uzyskania tego samego efektu, co na stronie pierwszej. 


Sos mięsno-pomidorowy: Na patelni rozgrzewamy smalec. Mięso smażone na smalcu będzie znacznie smaczniejsze, niż smażone na oleju. Wsypujemy drobno posiekaną cebulę oraz czosnek i na umiarkowanym ogniu smażymy, aż cebula będzie zeszklona, ale nie zarumieniona. Następnie zwiększamy ogień, dodajemy mięso. Mięso obsmażamy mieszając przez około 5 minut. Dodajemy: pomidory, część natki pietruszki, cynamon, chili i oregano. Doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Zmniejszamy ogień i pod przykryciem dusimy przez około 40 minut od czasu do czasu mieszając.


Kalafior: Ugotować kalafiora, odcedzić, osuszyć. Zrobić z niego puree, dodając masło. Puree mieszamy z natką pietruszki.


Kasza gryczana lub jaglana: podgotować lub ugotować kaszę. Można przestać, kiedy będzie w połowie miękka, bo i tak będziemy ją jeszcze piec.


Pieczenie: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Żaroodporne naczynie smarujemy tłuszczem, ja smaruję oliwą. Kaszę wykładamy na sam dół, jako spód moussaki. Bakłażany dzielimy na 3 części: na dnie układamy pierwszą część, przykrywamy połową sosu mięsno-pomidorowego. Potem układamy drugą warstwę bakłażana i przykrywamy resztą sosu mięsno-pomidorowego. Pozostałe plastry bakłażana kładziemy na sos 
mięsno-pomidorowy. Całość przykrywamy puree z kalafiora. Posypujemy resztą sera i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 35 minut.

Polecam jeść z tzatzikami lub z samym jogurtem bałkańskim.


Pyyyyycha!


sobota, 19 listopada 2016

Pizza z kalafiora i spaghetti z cukinii


Dzisiaj mam dla Was dwa cudowne przepisy-wygrzebki z youtube, a niedługo spodziewajcie się jeszcze jednego przepisu, który powstał w okresie, gdy nie mogłam jeść ziemniaków.

Do rzeczy!

Okazuje się, że kalafior jest bardzo wdzięcznym substytutem mąki z racji tego, że idealnie nadaje się jako spód np. pizzy! Kalafior wymieszany z żółtym serem jest też genialnym beszamelem, ale o tym w następnym poście :-)
Oto bezglutenowa pizza z kalafiora. Wklejam Wam filmik, bo to jest pierwsze z moich youtubowych odkryć, o których wspomniałam na początku.




Jeśli tak jak ja lubicie warzywa to na pewno chętnie zerkniecie też na przepis na bezglutenowy makaron z... cukinii! Dla mnie bomba, a do tego jeszcze nie ma co ukrywać, że jest smacznie.


Czy Wy też macie wrażenie, że na youtube jest wszystko? Kiedy chcę się nauczyć czegoś nowego albo szukam inspiracji to w moim przypadku pierwszym miejscem poszukiwań jest youtube. Ale to tak na marginesie. Trzymajcie się ciepło i smacznego!

poniedziałek, 26 września 2016

Cytrynowa kasza jaglana

Od czasu do czasu zdarza się takie odkrycie kulinarne, które przewraca do góry nogami sposób myślenia o jakimś daniu :-) Mniej więcej miesiąc temu "dostałam w twarz" przepisem na cytrynową kaszę jaglaną. Szczerze mówiąc, do tej pory trochę się ekscytuję jak pomyślę o cytrynowej jaglance. Wyobraźcie sobie, że jecie coś przyjemnie cytrynowego, orzeźwiającego jak owoc, ale jednocześnie  coś jakby zdrowo sycącego, mniej więcej jak lekkie śniadanie. No więc ja mam takie wrażenia, gdy jem cytrynową kaszę jaglaną. Jem ją albo na drugie śniadanie albo do obiadu.

SKŁADNIKI

szklanka kaszy jaglanej
dwie szklanki wody
pół łyżeczki kurkumy
cytryna

Kaszę zalewam wodą, dodaję kurkumę i gotuję na sypko. Studzę kaszę, a potem obficie skraplam ją cytryną. Chodzi o to, że jaglanka pod wpływem tej cytryny robi się jakby soczysta... nie wiem jak to opisać :-) Na koniec czasem posypuję kaszę kilkoma świeżymi listkami bazylii.

Takie tam śniadanko...





niedziela, 6 marca 2016

Bezglutenowe pierogi

Czy potraficie zrobić bezglutenowe pierogi? Nie potrafię policzyć, ile razy mi nie wyszły :-) Pierwszym małym sukcesem były pierogi gryczane. Później... nie było już sukcesów na moim koncie.

Na szczęście nie tylko ja eksperymentuję z bezglutenem. Robią to też inni, często duuużo lepiej ode mnie. Np. moja ciocia. Ciocia dzielnie i bezglutenowo pichci swojemu wnukowi (zna się na rzeczy ;-) ). Ona kupuje Ciasto Pierogowo Makaronowo Naleśnikowe Bezglutenowe firmy Bezgluten. Może kojarzycie, ja sobie niedawno przypomniałam o tej firmie:


Jestem sceptyczna w stosunku do gotowych produktów bezglutenowych z powodu dodatków w ich składzie - po co mi jakaś guma guar ;-) Z drugiej strony kupiłam tę mąkę, bo ciocia naprawdę dobrze gotuje i to Ciasto Pierogowo Makaronowo Naleśnikowe Bezglutenowe okazało się niesamowitym ułatwieniem. Ciasto wychodzi naprawdę smaczne. Muszę też przyznać, że nie musiałam niczego zmieniać w klasycznym przepisie (na razie robiłam naleśniki). 

Ciocia lepi z tej mąki pierogi i po pierwszym teście rozumiem, dlaczego: ta mąka zachowuje się jak mąka pszenna, jestem w szoku ;-)

Póki co, zatrzymuję sobie opakowanie (ok. 7zł). Nie będę często z niej korzystać, bo skład nie do końca mi się podoba. Jak to mówią vlogerki kosmetyczne: gdyby nie skład to produkt powaliłby mnie z nóg.

niedziela, 6 grudnia 2015

Jaki prowiant zabrać ze sobą w podróż

Dłuższa podróż to w moim przypadku większy bagaż i prowiant w torbie - tutaj nikogo nie zaskoczę :-) 

Jeśli wiem, że w podróży będę "pogryzać" to zabieram w trasę warzywa: rzodkiewki, marchewkę, kalarepkę albo ogórka. Lubię też pomidorki koktajlowe, bo zjada się je jak winogrona. Jeśli zabieram ze sobą pomidorki to w godnym zaufania pojemniku, żeby nie zrobić z nich papy. Uważam, że warzywa dobrze znoszą transport i sprawdzają się jako "zapełniacz" żołądka.

Gdybym nie wyobrażała sobie życia bez kanapek to pewnie wzięłabym ze sobą kanapki z bezglutenowego pieczywa, ale ja chyba jestem w przeciwnym obozie, bo zazwyczaj po prostu biorę ze sobą pudełko na żywność, a w tym pudełku... oj, różnie. Najczęściej paprykowe kanapki albo koreczki. Często w mojej torbie ląduje też nieśmiertelny serek wiejski, sok, kefir albo bakalie. 

Podróże dobrze znoszą sałatki z kaszą. Wiecie, taka mikstura kaszy, przypraw i czegoś konkretniejszego, mięsa albo sera, zazwyczaj nasączona kilkoma łyżkami oliwy. Moim zdaniem taka sałatka to niezły substytut obiadu.Skoro jesteśmy przy obiedzie: co powiecie na sushi, sajgonki albo spring rollsy (tutaj ukłon w stronę papieru ryżowego)? Dla mnie bomba: pożywne i mało kłopotliwe jedzenie w warunkach podróży.

W przyszłości do swojej listy mam zamiar dopisać wrapy z siemienia lnianego wg przepisu z książki "Kuchnia bez pszenicy", póki co jeszcze ich nie miałam okazji wypróbować.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Koktajl banan + awokado + pietruszka





Pozostając w temacie śniadań: co powiecie na koktajl? Koktajl sprawdzi się, jeśli rano odczuwacie mniejszy głód albo jeśli nie lubicie gryźć z rana 
(kto bogatemu zabroni? :) ).

Jest to przepis na szybkie śniadanie, więc nie przedłużam. Przejdźmy do receptury!

SKŁADNIKI

banan
awokado
1/3 natki pietruszki
mały jogurt naturalny
1/3 cytryny

Banana i awokado kroimy w kosteczkę, pietruszkę siekamy. Blendujemy wszystko z jogurtem i sokiem z cytryny. Ja dorzucam jeszcze kurkumę - nabieram na czubek łyżeczki.

Mój blender po rozkręceniu zamienia się w przenośny "kubeczek", z którego nic się nie wyleje (ma szczelną nakrętkę), dlatego ja koktajl zabieram ze sobą z domu, żeby był moim drugim śniadaniem gdziekolwiek dopadnie mnie głód.